Chiny są światowym liderem w fotowoltaice, instalując w ostatnim roku rekordowe 217 GW mocy PV, co stanowiło ponad 55% globalnych przyrostów. Kraj produkuje ok. 80% światowych paneli słonecznych, dzięki masowej produkcji, subsydiom i spadkowi kosztów. W 2026 Chiny planują dalszy wzrost do 300 GW, umacniając dominację na rynku OZE.
Chiny zdominowały rynek paneli słonecznych, produkując w ostatnim roku blisko 95% globalnych modułów fotowoltaicznych. Ta spektakularna dominacja wynika z unikalnego połączenia strategii rządowej, niebotycznej skali produkcji i masowych subsydiów państwowych. Od początku lat 2010. Pekin postawił na fotowoltaikę jako ważny filar energetyki odnawialnejinwestując miliardy juanów w cały łańcuch dostaw: od polikrzemu po gotowe panele PV. Za pomocą tego chińskie firmy jak Longi Green Energy czy JinkoSolar stały się światowymi liderami, obniżając koszty produkcji o ponad 90% od 2010 roku. Dlaczego Chiny zdominowały rynek paneli słonecznych w tak krótkim czasie? Kluczem okazała się masowa produkcja w gigafabrykach, gdzie automatyzacja i ekonomia skali pozwoliły na ceny poniżej 0,20 USD/Wp. W 2022 roku Chiny zainstalowały rekordowe 87 GW nowych mocy słonecznych, co stanowiło ponad 50% globalnego przyrostu.
Jak państwowe wsparcie napędziło chińską fotowoltaikę?

Państwowe subsydia dla paneli słonecznych w Chinach przybrały formę tanich kredytów, ulg podatkowych i gwarantowanego zakupu energii (np. poprzez system FiT do 2018 roku). Rządowy plan „13. pięciolatki” (2016-2020) oraz strategia „Made in China 2025” zapewniły miliardy dolarów na badania i rozwój technologii jak PERC czy heterostrukturalne ogniwa HJT.

- Tanie finansowanie: Banki państwowe udzieliły ponad 1 bln juanów w niskooprocentowanych pożyczkach dla firm PV.
- Kontrola łańcucha dostaw: Chiny opanowały 80% światowej produkcji polikrzemu i wafla krzemowego.
- Eksportowa ofensywa: Cła antydumpingowe w USA i UE nie zatrzymały ekspansji – eksport chińskich paneli wzrósł o 70% w ostatnim roku.
Czy masowa produkcja paneli PV w Chinach zagrozi globalnej konkurencji?
Skala i innowacje: chińska machina fotowoltaiczna w liczbach
Ta strategia przyniosła efekty: w ostatnim roku chińskie przedsiębiorstwa wyprodukowały 1,2 TWp modułów, w czasie gdy reszta świata zaledwie 60 GWp. Chiny zdominowały rynek paneli słonecznych nie wyłącznie wolumenem, ale i innowacjami – Longi jako pierwszy wprowadziło monokrystaliczne ogniwa o sprawności ponad 25%. (Za pomocą tego panele stały się tańsze niż energia z węgla w wielu regionach Azji). Jednak nadprodukcja (ok. 700 GWp w ) wywołała globalny kryzys cenowy, spadające do 0,10 USD/Wp.
| Kraj/Region | Produkcja modułów PV (GWp) | Udział globalny (%) |
|---|---|---|
| Chiny | 1150 | 95 |
| UE | 20 | 1,7 |
| USA | 15 | 1,2 |
| Pozostałe | 25 | 2,1 |
Chiny dominują w globalnej produkcji paneli fotowoltaicznych, wytwarzając ponad 95% wszystkich modułów PV na świecie w ostatnim roku. Ta przewaga wynika z unikalnej kombinacji kwestii ekonomicznych i politycznych. Firmy takie jak LONGi Green Energy czy JinkoSolar stały się gigantami, eksportując panele do Europy i USA.
Skala inwestycji rządowych w fotowoltaikę

Państwo Środka zainwestowało miliardy juanów w branżę od 2011 roku, kiedy to wprowadzono program „Złoty Słońce”. Subsydia rządowe pokrywają nawet 50% kosztów badań i rozwoju technologii PERC oraz TOPCon. Za pomocą tego chińscy producenci obniżyli cenę paneli monokrystalicznych do poniżej 0,20 USD/W, miażdżąc konkurencję z USA i Europy. W prowincji Jiangsu powstają fabryki o mocy 100 GW rocznie – tyleile globalny popyt w 2010 roku.

Tania siła robocza i łańcuch dostaw
Chiny kontrolują 95% światowej produkcji polisilikonu, podstawowego surowca do paneli. Integracja pionowa: od krzemu po gotowe moduły – redukuje koszty logistyczne o 30%. Pracownicy w fabrykach zarabiają średnio 800 USD miesięcznie, co umożliwia automatyzację na poziomie 90% w liderach rynku.
Dlaczego Chiny produkują 80% światowych paneli fotowoltaicznych?

Ta globalna dominacja Chin w fotowoltaice opiera się na polityce eksportowej i taryfach celnych. W 2022 roku eksport wyniósł 220 GW, generując 50 mld USD przychodów. Konkurenci jak First Solar w USA skupiają się na niszowych technologiach cienkowarstwowych, tracąc w masowej produkcji.
Chińska fotowoltaika radykalnie zmieniła rynek paneli słonecznych w Europie, powodując spadek cen o ponad 85% w ciągu ostatniej dekady. Od 2010 roku średnia cena modułu PV spadła z 2,5 euro za wat do poniżej 0,25 euro, głównie dzięki masowej produkcji w Chinach, które kontrolują 80% globalnego rynku. Europejskie firmy, takie jak Qcells czy Meyer Burger, zmagają się z konkurencją gigantów jak JinkoSolar i Trina Solar.
Dominacja chińskich producentów na rynku UE
W ostatnim roku import paneli z Chin do Unii Europejskiej osiągnął 40 GW, co stanowiło 70% całkowitego popytu. Wpływ chińskiej fotowoltaiki na ceny w Europie objawił się w gwałtownym załamaniu lokalnych cen – o 50% tylko w ciągu roku. Jednak dostępność uległa wahaniom po wprowadzeniu ceł antydumpingowych przez Komisję Europejską w październiku roku, wynoszących do 48% na moduły z Chin.

Chińskie subsydia państwowe, w tym niskie koszty energii i pracy, umożliwiły tanią chińską fotowoltaikę a dostępność w Europie. To przyspieszyło rozwój odnawialnych źródeł energii – instalacje PV w UE wzrosły o 35% w ostatnim roku. Z drugiej strony, europejscy producenci stracili 20% udziału rynkowego.
Skutki dla europejskiego łańcucha dostaw
- Niższe koszty inwestycji: Projekty farm słonecznych stały się opłacalne nawet w mniej nasłonecznionych regionach jak Niemcy czy Polska.
- Ryzyko zależności: Europa importuje 95% polisilikonu z Chin, co grozi przerwami w dostawach.
- Wzrost innowacji lokalnych: Firmy jak First Solar inwestują w fabryki w USA i UE, by konkurować jakością.
| Rok | Cena paneli w UE (€/Wp) | Udział Chin w imporcie (%) |
|---|---|---|
| 2010 | 2,50 | 40 |
| 2020 | 0,40 | 70 |
| 2025 | 0,22 | 65 |
Polisilikon, ważny surowiec, podrożał o 300% w 2022 roku z powodu chińskich restrykcji eksportowych. Rynek reaguje dywersyfikacją – Polska planuje produkcję 5 GW lokalnych paneli do 2027 roku.
Import paneli z Chin podlega wpływowi taryf celnych i polityki handlowej, co podnosi koszty dla importerów w Europie. Te regulacje, często motywowane ochroną rodzimego przemysłu, zmieniają dynamikę rynku fotowoltaiki. W ostatnim roku Stany Zjednoczone zwiększyły cła na import paneli z Chin do 50 procent, co spowodowało wzrost cen o 20-30 procent u dystrybutorów.
Jakie cła antydumpingowe stosuje UE wobec chińskich producentów?
W Unii Europejskiej polityka handlowa skupia się na przeciwdziałaniu subsydiom państwowym z Pekinu – w lutym Komisja Europejska wszczęła dochodzenie antydumpingowe na moduły fotowoltaiczne z Chin. Podstawowe stawki celne wynoszą obecnie 0 procent, ale potencjalne kary mogą osiągnąć 30-40 procent, podobnie jak w 2013 roku (do 47,5 procent na krzem). To zmusza importerów do dywersyfikacji źródeł: np. z Wietnamu czy Tajwanu, gdzie cła są niższe.
Wpływ taryf celnych na import paneli z Chin widoczny jest w użytecznych kosztach logistycznych – dodatek celny plus VAT podnosi cenę o 15-25 procent (w tym koszty administracyjne). Polityka handlowa, jak amerykańskie Section 201 (25 procent na pierwsze 5 GW importu rocznie), blokuje nadpodaż tanich paneli. Europejscy dystrybutorzy notują opóźnienia w dostawach o 2-3 miesiące z powodu kontroli celnych. Polityka handlowa UE: subsydia chińskie pod lupą – dochodzenie może wprowadzić minimum cła referencyjne, chroniąc lokalnych producentów jak w Polsce. Importerzy stosują strategie obejścia: montaż końcowy poza Chinami (np. w Malezji). Dane Eurostatu pokazują spadek importu z Chin o 12 procent w I kwartale roku – na rzecz alternatyw azjatyckich. Rynek dostosowuje się, ale koszty rosną: średnia cena panelu wzrosła z 0,25 do 0,35 euro/Wp.



